Liswarta odcinek Zawady – Nowa Wieś

Liswarta odcinek Zawady – Nowa Wieś

Informacje

  • Rzeka: Liswarta – odcinek Zawady – Nowa Wieś
  • Data spływu: 23.06.2018
  • Dystans: około 8.4 km
  • Czas spływu: 2 godzin 30 minut

Mapa spływu

Opis

Doskonale znany mi odcinek, przepłynąłem go już kilkukrotnie. Jeden z moich ulubionych w okolicy, chociaż tym razem w wersji “mini” bo tylko niecałe 10 kilometrów – na więcej niestety nie było czasu. A szkoda, bo ominął nas ostatni fragment Liswarty przed ujściem, na którym rzeka silnie meandruje płynąc przez leśne tereny. Emocji jednak nie brakowało…

Kajaki wypożyczyliśmy z pola namiotowego Krecik znajdującego się bezpośrednio nad Liswartą w Zawadach. Polecam, głównie ze względu na bardzo dobrą lokalizację i tani koszt transportu kajaków na najpopularniejsze odcinki Liswarty – z Dankowa do Zawad oraz z Zawad do Wąsosza nad Wartą.
Na rzece mało wody i dużo kajaków
Ruszamy z pola namiotowego Krecik w Zawadach – na miejscu dostępne domki, pole namiotowe, wypożyczalnia kajaków.
Już na rzece, tym razem płynę dwójką z Klaudią, robię z silnik i ster
A na Pirani stary znajomy, Piotrek
Na rzece od groma kajaków, co chwila mijamy się na przemian z różnymi grupami
Na brzegu pasą się owce
Pierwszy próg – przy tym stanie rzeki w pokonaniu go bardzo przeszkadzają wystające kamienie
Na Liswarcie
Kajak na kajaku kajakiem pogania
Na horyzoncie majestatyczny most kolejowy
Zbudowany prawdopodobnie za Niemca, służy do dzisiaj
Kolejne ujęcie
I z drugiej strony, niestety, pomazany przez medaliki
Nad Liswartą buduje się kolejny obiekt, może hotel, może dom weselny…
Liswarta
Nagle wszyscy się zatrzymują… To kolejny kamienisty próg
Spływamy go bez większym problemów
Za progiem kłoda blokujące przepływ, na szczęście miły pan z innego kajaka pomógł nam przeciągnąć kajaki. W kajaku nasi towarzysze – Emilka i Michał na spływ wybraliśmy się w 5cio osobowym składzie
Liswarta
Liswarta. Pogoda stała cały czas pod znakiem zapytania, było chłodno ale na szczęście udało nam się uniknąć deszczu
Na rozwidleniu na wysokości Władysławowa skręcamy w prawo
Tu robimy krótką przerwę, mijają nas kolejne grupy
Na rozwidleniu mamy super miejsce na biwak, możliwy dojazd autem
Liswarta
Michał wiosłuje
Drewniana kładka
Kładka po raz drugi
Liswarta
Meander na Liswarcie – to dopiero zapowiedź tego, co znajduje się parę kilometrów dalej
Liswarta, podzieliliśmy się na kajak męski i kajak żeński
Dziewczyny ostro szły
Jednak po kilku kilometrach wróciliśmy do starych składów…
Trafiały się też drobne przeszkody
Kolejna kładka a przed nią próg…
Próg
Piotrek na progu – gif
Piotrek na progu
Kładka za progiem
Ruiny młyna i sypiące się już ze starości drzewo
Nowa Wieś na lewym brzegu
Dla nas to już koniec spływu, niestety terminarz na sobotę mamy napięty..
Mijają nas kolejne ekipy
A tutaj mamy niekonwencjonalny sposób wsiadania do kajaka…
Jakoś się udało 🙂
Żegnamy się z Piotrkiem, odstawiamy mu auto z Zawad do Wąsosza i to by było na tyle… My kończymy, Piotrek leci dalej

Dla mnie było zdecydowanie za krótko, czułem niedosyt, tym bardziej, że minął nas najpiękniejszy fragment Liswarty ale cóż poradzić, lepszy rydz niż nic. Sporym sukcesem było wyciągnięcie Klaudii na kajak. Pływanie w towarzystwie też ma swój urok 🙂

Wideo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *