Warta z okolic Myszkowa do zalewu Porajskiego

Warta z okolic Myszkowa do zalewu Porajskiego

Informacje

  • Rzeka: Warta– odcinek okolicy Myszkowa – do okolic ujścia na zalewie Porajskim
  • Data spływu: 7.10.2017
  • Dystans: około 16 km
  • Czas spływu: 5.5h
  • Poziom wody: wodowskaz Lgota Nadwarcie: 148 cm, wodowskaz Poraj: 108 cm

Trasa spływu

Opis:

Początkowy plan zakładał start w Myszkowie przy drodze 793 jednak niestety, nie powiódł się on. Pod wiaduktem przy drodze znajduje się ogromny próg, po drugiej stronie brzegi mają ponad metr i są wymurowane więc zupełnie nie ma dostępu do rzeki. Dlatego też wyjechałem za Myszków i tam rozpocząłem. Pierwsze wrażenia: woda strasznie mętna, jakby błotnista, zupełnie nie widać dna. Poziom wody wydawał się w miarę wysoki, nurt dość silny jak na nizinne warunki. Początek przy starej kładce, a raczej betonowych filarach, które po niej pozostały.

Za Myszkowem Warta prosta jak kij od szczotki
Ruiny kładki za Myszkowem – miejsce mojego startu
Przy szybkim nurcie trzeba było uważać na leżące kłody
Jakaś kładka
Trafiła się pierwsza przenoska
Teren leśny, cały czas szybki nurt
Na wysokości miejscowości Postęp, gdy na lewym brzegu pojawią się zakłady Jurajskiej dopłyniemy do bardzo niesympatycznego progu – przy tym poziomie wody prezentuje się on na prawdę groźnie. Z kajaka wyszedłem prawym brzegiem, jakieś 20 – 30 metrów przed progiem. Przy tym nurcie nawet nie dało podpłynąć się bliżej.
Miejsce przenoski, po drugiej stronie zakład produkcji napojów Jurajska
A oto próg, woda w nim aż się “gotuje”, dalej długi odwój
Na wysokości progu, podczas przedzierania się z kajakiem na drugą stronę trafiłem na ruiny starego młyna
Dość klimatyczne miejsce
Ruiny młyna
Ruiny młyna
Ruiny młyna
Stojąca woda przy młynie
Próg po zejściu na wodę z drugiej strony, zasłania leżące drzewo.
Coś wpada do rzeki na wysokości Jurajskiej, może to woda mineralna? Nie sprawdzałem.
Za zakładami Jurajskiej rzeka przestaje być prostym kanałem i zaczyna się kręcić – w oddali widać pierwszy zakręt 🙂
Warta
Wpływamy w leśny teren
Nurt cały czas bystry
Na wysokości pastwisk trafia się przenoska
A tu ciekawskie byczki
Warta mocno kręci
Dopływamy do mostu na drodze 789/791
Warta
Warta
Warta
Na wysokości miejscowości Lgota Nadwarcie trafiam na rozwidlenie – popłynąłem lewą stroną
Po chwili ukazał się piękny, stary młyn. Klimat jak na Grabi.
Brak spiętrzeń wody, jednak przez metalową kładkę nie da się przepłynąć
Przenoska – dość ciężko wysiąść z kajaka bo nurt jest dość silny, po krótkich kombinacjach jakoś się udało 🙂
Mechanizm napędzający młyn
Jak wyżej
Przepłynąłem bramką po lewej stronie
Po drugiej stronie młyna
Widok na całość
Z daleka, po spłynięciu się odnóg
Tutaj kłoda niby malutka ale wolałem z nią nie walczyć – przenoska
Warta
Warta
Bobrza działalność
Warta
Warta
Nurt cały czas bystry
Zatopiona kładka – samoróbka
Mimo generalnie kiepskiej pogody chwile słońca też się trafiały
Kolejna kładka samoróbka 🙁
Warta trochę zarasta
Cały czas się kręci
Nawet niebo się pokazało
Warta
Warta
Warta
Niestety – ładnie, pięknie ale takie obrazki też się zdarzają
Warta
Kładka przy końcu miejscowości Lgota Nadwarcie
Warta
Myślałem, czy próbować dołem ale przy tak szybkim nurcie bałem się i męczyłem się przy prawej. Udało się ale lekko nie było.
Warta
Warta
Warta
W tle ogromna wieża – będziemy koło niej płynęli
Warta
Jakiś samotny budynek, obok ogromna wieża
Warta
Warta
Warta
Rzeka zaczyna robić się coraz szersza
A tutaj drzewo na środku – jak ono się ostało?
Kładka
Taki oto dziwny dopływ
Warta
Warta
Las nagle się kończy
To znak że dopływamy dopływamy do zalewu
Trzeba uważnie śledzić nurt bo robi się szeroko, jeśli się go zgubi – tak jak ja na zdjęciu powyżej – trzeba przedzierać się przez trzciny
Widać koniec rzeki i początek zalewu
Zalew
Szkoda, że brakło ostrości 🙁
Zalew Porajski
Jezioro łabędzie 😀
Kładka łącząca część zalewu od strony ujścia z głównym zbiornikiem
Zalew Porajski
Zalew Porajski
Płynąłem trzymając się lewego brzegu – domki letniskowe
Niestety dopadł mnie deszcz
Przewody z bardzo wysokim napięciem
Przejaśniło się po chwili
Przerwa na rozprostowanie nóg
7 metrów…
Lasy na lewym brzegu zalewu
Po drodze sporo campingów
Zalew Porajski
Kolejne pole campingowe
Przy tamie po lewej stronie mamy dwie przystanie dla łodzi
Łodzie
I koniec – po lewej stronie , na wysokości początku zapory mamy dogodny cypelek do wyjścia
Ujście Warty z zalewu Porajskiego
Kajak zapakowany, koniec spływu

Wideo:

One Reply to “Warta z okolic Myszkowa do zalewu Porajskiego”

  1. Płynąłeś przy wysokiej wodzie, po bardzo deszczowym okresie, stąd kolor/mętność wody i wartki nurt. Z tym że on jak na Wartę przystało zazwyczaj dość bystry jest, jednak przy mniejszej wodzie inaczej wtedy się go odbiera. Śmieci niestety, podobnie jak na Górnej Pilicy zawsze będzie bo rzeka przez zbyt gęsto zaludnione tereny płynie…

    Przyglądałem się rzecze w Mrzygłodzie i Myszkowie parę dni przed Twoim spływem – nie zachęcała do bliższego kontaktu 😉

    Fajna relacja, podobnie jak z Wiercicy, czy Liswarty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *