Gdańsk z kajaka

Gdańsk z kajaka

Informacje

  • Rzeka: Motława – spływ dookoła wyspy Spichrzów i Oławianki
  • Data spływu: 04.05.2018
  • Dystans: około 4.4 km
  • Czas spływu: 1 h 10 minut

Mapa spływu

Opis

Kiedy ostatni raz przed tym wyjazdem widziałem Bałtyk? Mogło to być nawet ponad 15 lat temu, jeszcze za dzieciaka bywałem tam częściej ponieważ było to ulubione miejsce wakacyjne moich rodziców, później zmienili oni jednak preferowany kierunek i zamiast nad Bałtyk woleli jeździć do Chorwacji. A że nad morze daleko i jakoś tak nie po drodze, długo tu nie wracałem. Aż do ostatniej majówki. Po dłuższych namowach kumpla który przybył do Gdańska w poszukiwaniu pracy i siedzi tutaj około 2 lat w końcu udało mi się ponownie odwiedzić nasze morze, zapraszam do krótkiej relacji z majówki w Trójmieście

Zaczęło się (jakże by inaczej) od kajaków i spływu Motławą, start w przystani kajakowej przy ulicy Żabi Kruk, zaczęliśmy dość późno bo do zamknięcia wypożyczalni z której wzięliśmy kajaki było troszkę ponad godzinę
Musieliśmy się śpieszyć a prądu na rzece praktycznie brak…
Na Motławie panował całkiem spory ruch
Łódki w kształcie milicyjnych samochodów cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem
Typowo industrialny klimat
Most
Charakterystyczna dla Pomorza architektura
Znowu milicyjny łódko-samochód
Gdańskie kamieniczki
Statek Elżbieta
Gdańsk z kajaka
Przepiękna replika statku pirackiego
Gdańskie kamienice
Elżbieta wystartowała, przez spory ruch statków i motorówek woda w Motławie bardzo falowała
Gdański Żuraw
Statek piracki wyrusza na łowy
A to Sołdek, całkiem spory
Kolejny obiekt pływający
Trochę bujało na falach, Klaudia łapała równowagę wiosłem 🙂
Polska Filharmonia Bałtycka
Piracki okręt wyruszył w trasę
Nowoczesna architektura, wygląda bardzo ciekawie
Nasza ekipa – Grochu (z przodu) który prawie został Kaszubem oraz Kopeć
Na Motławie bytuje bardzo wiele łabędzi
Tutaj opłynęliśmy już wyspę Spirzów i wracamy z powrotem z drugiej strony wyspy
Wpływamy do portu
Łabędzica w gnieździe
Drugi raz dopływamy do żurawia
Na wodzie nie brakowało także motorówek
Hotel Gdańsk
Zabytkowy dźwig
Jakaś wieża
Industrialne klimaty
I koniec pływania – z powrotem na przystani
Z przystani widać było spory kopiec, postanowiliśmy się tam przejść zaraz po spływie
Chłopaki wchodzili skrótem
Z góry widać było porozlewaną dookoła Motławę
Widok z kopca
Widok z kopca w kierunku starego miasta
Po zwiedzaniu Gdańska wybraliśmy się do Sopotu zobaczyć morze
Plaża w Sopocie
Nawet zachód się fajny trafił
Koło sopockiego molo stacjonowały całe hordy łabędzi
Kopeć karmi łabędzie powietrzem i piaskiem
Łabędzie aż się pobiły…
Fireman z Sopotu
To główny deptak w Sopocie
Oraz popularny krzywy dom
Krzywy dom od frontu
A to już kolejny dzień i piesza wycieczka po Gdańsku. Na zdjęciu pokój kupca gdańskiego znajdujący się z żurawiu
Eksponaty wewnątrz gdańskiego żurawia
Żuraw od środka
Gdańskie kamienice
Gdańskie kamienice
Fontanna Neptuna – symbol Gdańska
Ponownie fontanna Neptuna
Kolejne zdjęcia z centrum miasta
A to już Gdynia – okręt wojenny Błyskawica
To legendarny Dar Młodzieży
Gdynia – przed Akwarium Gdyńskim
Szczupak – król polskich rzek
Pirania
Co to za jeden? Nie mam pojęcia…
A te rybki są ślepe, żyją chyba w jakiś jaskiniach w kompletnej ciemności
Był i żółwik
Kolejne niezidentyfikowana rybka
Kolejne rybki
A tutaj ukrywa się błazenek
Były również… Jak to się nazywa? Dawno nie oglądałem National Geographic i są efekty
Następny bardzo ciekawy okaz
To coś sumowatego
Tu ukrył się jakiś węgorzopodobny osobnik
I jeszcze jedna rybka

I to mniej więcej tyle, trzy dni zleciały jak z bicza strzelił, pozostaje powrót do zwykłej, szarej codzienności… Sad but true. Na Pomorze z pewnością jeszcze wrócę, może nie do samego Trójmiasta, chociaż jest bardzo ładne, ale ściągnęły mnie tu głównie okoliczne rzeki z których póki co przepłynąłem tylko Radunię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *