Warta odcinek Krzeczów – Osjaków

Warta odcinek Krzeczów – Osjaków

Informacje

  • Rzeka: Warta – odcinek Krzeczów – Osjaków
  • Data spływu: 11.03.2018
  • Dystans: około 14km
  • Czas spływu: około 4.5h

Mapa spływu

Opis

Z tego samego miejsca zaczynałem swój pierwszy, poważniejszy spływ kajakowy o którym być może kiedyś napiszę… Wspomnę jedynie, że była to bardzo szalona wyprawa, meta pierwszego dnia znajdowała się w Sieradzu, gdzie dotarłem przy blasku księżyca.. Ale to już było. Tym razem bardzo spokojnie, bo płynąc powoli pokonałem jedynie 14 kilometrów.

Start pod legendarną dyskoteką Ritmo w Krzeczowie, jest tu dogodne zejście, tuż przy drodze asfaltowej. Lepsze zejście niż pod Mostem i łatwiej tutaj trafić niż na miejscówkę do wodowania po drugiej stronie mostu.
W tym miejscu nocował mój kompan z pierwszego spływu – Marcin. Odbyło się tu również setki weekendowych dyskotek – przytupówek. Należy zachować ostrożność. I taka ciekawostka – lokal jest do sprzedania!
A oto Warta
Już od początku widać kamienie wystające spod wody które występują na całym tym odcinku
Kamieniste bystrza
Przez cały czas po lewej stronie mamy wysoki brzeg, skarpę porośniętą drzewami
Po lewej stornie mijamy ośrodki wypoczynkowe znajdujące się pomiędzy Krzeczowem a Drobnicami – m.in. legendarną Kalinę 🙂 Na całym odcinku nie brakuje miejsc noclegowych
Znowu bystrza na wysokości Kochlewa, możliwe że są to pozostałości jakiegoś progu
Na wysokości Kochlewa
Na wysokości bystrzy takie oto budynki
Cały czas las – to jeszcze teraz Załęczańskiego Parku Krajobrazowego 

Nieśmiało zaczęło pojawiać się słońce

Warta
Warta
Lewy brzeg cały czas wysoki, prawy zdecydowanie niższy.
Skarpa
Skarpa
Widać błękitne niebo
Trawiasta wysepka
Znowu kamienie
Ostatnie oznaki zimy… Czy oby na pewno?
Bobry w formie
Ten pomościk (na prawym brzegu) prowadzi do bardzo ciekawego miejsca – znajdują się tu Źródła Świętego Floriana. Biją bardzo silnie, latem, przy niższym poziomie wody bardzo fajnie to widać. Ostatnio kiedy tam byłem poziom wody był na tyle wysoki, że potworzyły się stawy i woda zmętniała. Niemniej jednak miejsc to jest bardzo słano oznaczone!
Warta
Kolejna wysepka
Płynąc rozglądałem się za miejscem, gdzie wpływa woda która wybiła ze źródeł, znajdują się one około 100 metrów od rzeki ale nie widać, żeby cokolwiek wpływało…

Nagle trafiam na taką oto lodową czapę

Oraz odnogę, którą najprawdopodobniej dopływa woda wybijająca ze Źródeł św. Floraiana
Widok z oddalenia – co to ta skrzyneczka jest?
A na prawym brzegu wypatrzyłem wodę która wpadała jakby spod korzeni
Być może kolejne źródełko?
Prawy brzeg cały skuty był lodem
Lodowy wodospad
Widać, że poziom wody opadł o kilka centymetrów
Zwalone drzewo
Las
Dopływamy do sporej wysepki – rzeka rozwidla się, ja płynąłem prawą odnogą. Na wysokości wyspy lekkie bystrza oraz kamienie
Prawa odnoga i słabe bystrze, na wysokości Bugaju Radoszewickiego
Bystrza i kamienie
Łabędzie
Łabędź
A tu miejsce biwakowe w Drobnicach, na miejscu altana, pomościk, boisko
Brawo Drobnice
Kolejne drobne bystrza
Na tej wysokości Warty ktoś pomyślał i na brzegach umieszcza się miejsca dobijania!
Zmyślona – miejsce dobijania
Warta – wyspa
Kolejne łabędzie
Czas wyjść z kajaka
Pirania na brzegu, zostawiłem ją tutaj na kilka minut
Chociaż zaraz obok przebiega droga – szlak turystyczny. Na szczęście ruch był niewielki
Super miejsce na odpoczynek
Postanowiłem wdrapać się na skarpę i na górze rozpalić na szybko ognisko i zjeść kiełbachę
Czysty las
Widok z góry na Wartę
Chmury i słońce
Widok na skarpę gdzie paliłem ognicho
Po powrocie na wodę przepięknie się rozpogodziło
Lewy brzeg cały czas wysoki i porośnięty lasem
Nadwarciańskie lasy
Warta
Warta
Ustrzelony kormoran (chyba)
Woda podmywa brzegi
Łabędzie
Kaczki
Warta
Tym razem wysoki brzeg po prawej ręce
Kamieniste bystrze przy rozebranym młynie – Kajdas
Takie małe białe, nie za dobrze widać… Ciężko się fotografuje ptaki kompaktem, przydałoby się coś mocniejszego…
Dziwne drzewa
Warta
Warta
Warta
Warta
Znowu łabędź
Warta
W oddali widać Felinów
Dąb i brzózki
W Feliewowie mamy pole namiotowe
Zamieniłem trzy zdania z właścicielem, w porządku chłop
Znów łabędzie, tym razem startujące
I dla odmiany łabędzie
Warta
I koniec spływu – most w Osjakowie. Nie polecam pod nim kończyć spływu bo trzeba daleko nieść kajak.

I to by było na tyle. Bardzo przyjemny kawałek Warty!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *