Warta na odcinku Mirów – Garnek

Warta na odcinku Mirów – Garnek

Informacje

  • Rzeka: Warta – odcinek Mirów – Garnek
  • Data spływu: 24.06.2017
  • Dystans: około 26.3km
  • Czas spływu: około 6h

Mapa spływu

Niestety przed końcem spływu padła mi bateria i nie zapisał się ostatni fragment śladu – skończyłem w Garnku na prawej odnodze przed elektrownią

Opis

Cóż, mamy koniec grudnia, już od dwóch tygodni myślę o kolejnym spływie jednak plany pokrzyżowała mi pogoda. Cały czas leje i wieje, oczywiście na święta brak śniegu co od kilku lat jest już tradycją… Marzy mi się spływ przy lekkim mrozie w śnieżnej scenerii ale póki co nie ma na to szans. Może w styczniu się coś zmieni? Póki co, w takich okolicznościach wrzucam kolejny letni spływ, który jeszcze nie doczekał się publikacji.

Spływ rozpocząłem tuż za mostem w Mirowie
Warta na wysokości Mirowa
Warta na wysokości Mirowa
Po lewo pokaże nam się ostaniec wapienny
Typowe widoki dla Jury Krakowsko-Częstochowskiej
Cóż… Na ogół staram się wrzucać zdjęcia ładne i przyjemne ale czymś takim też muszę się podzielić. Brak słów.
Dalej już ładnie 🙂
Całkiem zielono
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Na wysokości Jaskrowa trafimy na wygodne miejsce na postój
Na wysokości Jaskrowa
Niewiele dalej kolejne ławki – tym razem dalej od rzeki ale za to zadaszone
Po prawej mamy Siedlec
Most łączący Siedlec z Jaskrowem
Warta
A cóż to za zagadkowy szlauch??
Obszar ochrony wlotu kanalizacji… Jak widać 🙂
Jakiś dopływ malutki…
Ten sam dopływ tylko z daleka
Warta
Na wysokości Mstowa trafimy na rozwidlenie – opływamy wyspę z prawej strony, tak jak wskazuje strzałka na drzewie (swoją drogą pierwszy raz widzę coś, co wskazuje drogę na Warcie – pozytywne zaskoczenie)
Prawa odnoga
Prawa odnoga
Na prawej odnodze mamy delikatne, płytkie bystrze – do pokonania bez większych problemów
Prawa odnoga
A gdybyśmy wybrali lewą odnogę – czekał by na nas taki oto próg nadziany starymi palami – pozostałości młyna
Próg po starym młynie
Przy progu – może to fragment starego młyna? Nie mam pewności ale wygląda na stary…
A tutaj taki obiekt – chyba budka dla ptaków
Dalej mamy dwa mosty obok siebie – Mstów
Mstów prezentuje się zachęcająco ale szkoda czasu – płynę dalej
Skała miłości w Mstowie
Skała miłości
Mstów
Tuż za Mstowem mijamy po prawej stronie bardzo ciekawy obiekt – źródło Stoki, bije z niego krystalicznie czysta woda.
Źródło Stoki
Woda wypływająca ze źródła
A tutaj bardzo ciekawe porównanie. Woda krystalicznie czystka versus woda z Warty, myślę, że komentarz jest zbędny
Kilkaset metrów za źródełkiem mijamy stary most
Nie wiem co to, być może ruiny dawnego młyna – mam coś takiego zaznaczone na mapie
Stary most
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta. Zrobiło się dziko
Gospodarstwo hodowlane przed Kłobukowicami, na wysokości Zawady
Można tutaj natknąć się na krowy w rzece 🙂
Warta
Warta
Postój gdzieś w dziczy
Dopływamy do miejsca, gdzie główny nurt zawalony jest drzewami, po prawo rzeka przedarła się skrótem – mamy wąski fragment z szybszym nurtem, ciekawe miejsce, chociaż coś się dzieje. Tracimy za to z pewnością urokliwy łuk starorzecza… Coś za coś
Ktoś chyba zgubił lodówkę…
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Kolejny most w barwach rasta – to Kłobukowice. Pozdrawiam wszystkich fanków reggae 🙂
Warta
Bobry wzięły się za grube sztuki…
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Warta
Dalej woda stoi – mamy dwie odnogi, przy pierwszej w prawo widać jakiś budynek – popłynąłem dalej…
Dalej również nie unikniemy przenoski…
Trafiamy na ogromną zaporę
Na oko ma ze dwa metry…
Cała zapora na wysokości Skrzydlowa
Warta
Przez część trasy, niczym czarny kruk z Omena, leciał za mną taki oto… gołąb 🙂
Warta
Warta
Mroczny gołąb
Gołąb
Dalej znowu coś się święci…
Za Skrzydlowem, niedaleko przed mostem w Kępie mamy taki oto próg
Około pół metra
Przy progu schodki oraz ławeczki ze stolikiem
Warta
Ruiny kładki
Warta
Warta
Warta
Kolejny most – to już chyba początki miejscowości Rzeki Wielkie
Warta
Warta
Warta
Pomiędzy Rzekami Wielkimi a Rzekami Małymi mamy kolejną przenoskę…
I w dodatku znowu mamy do wyboru dwie odnogi… Ja wybrałem tą po lewej stronie
Elektrownia wodna
A to niestety ostatnie zdjęcie jakie wykonałem… Bo padła mi bateria 🙁 Tuż za elektrownią wodną

Co było dalej? Dalej lewa odnogą którą płynąłem rozchodziła się na kolejne dwie odnogi – tym razem wybrałem prawą i dopłynąłem nią do prawej odnogi którą poprzednio ominąłem. Troszkę dalej kolejny most w Rzekach Małych, następnie po prawo miniemy dopływ Wiercicy a zaraz za nim Warta ponownie się rozwidla. Dużo tych rozwidleń na tym odcinku, lewa odnoga rozpoczynała się ogromnym, chyba dwumetrowym progiem więc popłynąłem dalej prawą odnogą – doprowadziła mnie ono do mostu w miejscowości Garnek – tuż przed kolejną elektrownię wodną i tutaj zakończyłem swój spływ.

PS: Dodam tylko, że jeśli ktoś chciałby płynąć dalej to nie polecam odnogi prowadzącej do Garnka ponieważ ciężko jest obnieść elektrownię wodną – lewej przenieść kajak i kontynuować spływ lewą odnogą


Wideo

One Reply to “Warta na odcinku Mirów – Garnek”

  1. Miło popatrzeć na tę soczystą zieleń w końcu burego grudnia! Nawet jeśli już to powiedziano kiedyś, nie zmienia to faktu , że na zdjęciach soczysta zieleń:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *